Niezbędne kosmetyki

Wiele reklam przekonuje, że do pielęgnacji niemowlęcia potrzebny jest cały arsenał kosmetyków. Prawda jest jednak taka, że im przyborów toaletowych mniej tym lepiej. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że skóra niemowlęcia jest bardzo delikatna, dlatego powinno się wybierać te produkty kosmetyczne, które są bezzapachowe. Do kąpieli dobrze jest używać specjalnie do tego przeznaczonych płynów, które zapobiegają wysuszeniu skóry malca. Zamiast płynu można także użyć delikatnego mydełka, jednak w obu przypadkach należy oszczędnie używać kosmetyku. Do mycia głowy potrzebny będzie nie szczypiący w oczy szampon, a w przypadku noworodków może to być nawet nie szczypiący płyn do kąpieli czy mydełko. Warto zaopatrzyć się także w oliwkę, którą można stosować do smarowania całego ciała bądź jedynie do smarowania główki. Jeśli nie zdecydujemy się na stosowanie oliwki do całego ciała (bądź jest to niemożliwe z powodu uczulenia, co czasem się zdarza), można kupić krem do całego ciała i twarzy malca. Ważne, by był on delikatny, najlepiej bezzapachowy i dobrze zapobiegał wysuszeniu skóry dziecka. Dobrze mieć także krem lub maść przeciw rumieńcowi pieluszkowemu. Na rynku dostępnych jest wiele produktów tego rodzaju, jednak w razie wątpliwości można poprosić lekarza o radę w tej kwestii. Przydatne okazują się także nawilżane chusteczki dla niemowląt, które mogą służyć do przecierania skóry podczas zmiany pieluchy, do przecierania rąk itp. Warto jednak pamiętać, że podczas pierwszych tygodni życia do przemywania podrażnionej skóry w okolicach pośladków niemowlęcia lepiej jest stosować waciki i czystą wodę.

Poporodowe totalne zmęczenie

Poporodowe totalne zmęczenie Uczucie wyczerpania po porodzie jest znajome wszystkim mamo. Nic dziwnego, że ciężko się z nim uporać, kiedy odzyskiwaniu sił towarzyszy nieustanna opieka nad wymagającym noworodkiem, który nie uznaje podziału na dzień i noc. Wprawdzie okres połogu trwa sześć tygodni, ale poporodowe zmęczenie trwa znacznie dłużej. I nie ma w tym nic dziwnego. Opieka nad nowo narodzonym dzieckiem jest szalenie wyczerpująca emocjonalnie i fizycznie. Ciężko o jakiekolwiek przerwy. Dodatkowym obciążeniem jest stres towarzyszący opiece nad malcem, szczególnie w przypadku rodziców, którzy mają pierwsze dziecko. Karmienie piersią, czy powrót do pracy zawodowej, to czynniki które także dodatkowo obciążają organizm. Kiedy młoda mama oswoi się już z nową sytuacją, dojdzie do wprawy w wykonywaniu nowych obowiązków, a dziecko zacznie przesypiać noce, totalne zmęczenie powinno minąć. Jeśli jednak uczucie wyczerpania nie mija, a kobieta ma wątpliwości co do stanu swojego zdrowia, dobrze jest skonsultować się z lekarzem. Niewykluczone, że uczucie zmęczenia jest spowodowane nie tylko nawałem nowych obowiązków, ale i poporodowym zapaleniem tarczycy. Należy jednak pamiętać, że uczucie niedospania może towarzyszyć młodej mamie do czasu osiągnięcia przez jej dzieci wieku szkolnego.

Kontakt ojca z nienarodzonym dzieckiem

Kontakt ojca z nienarodzonym dzieckiem Choć błędną jest opinia, że matka lepiej niż ojciec potrafi zająć się dzieckiem i że posiada lepsze zdolności rodzicielskie, niemniej trudno zaprzeczyć tezie, że instynkt macierzyński jest czymś bardziej naturalnym niż instynkt ojcowski. Wydaje się, że matki nosząc dziecko przez 9 miesięcy w swoim łonie w sposób naturalny przygotowywane są do tej roli. Ojcowie muszą w tej kwestii wykazać więcej własnej inicjatywy, gdyż natura jest wobec nich w tym względzie bardziej skąpa niż wobec matek. Dlatego tak ważne jest, by przyszły tata już w czasie życia płodowego swego dziecka angażował się w sprawy z nim związane. Nie tylko kontakt matki z nienarodzonym dzieckiem jest istotny dla jego rozwoju. To samo dotyczy relacji z ojcem. Taki kontakt może nie tylko pozytywnie wpłynąć na rozwój dziecka, ale przede wszystkim może ułatwić nawiązanie więzi między tą dwójką. Dziewięć miesięcy ciąży, to dobry czas dla taty na przygotowanie się do nowej roli i oswojenie się z nową sytuacją. Tata, tak samo aktywnie jak mama może kontaktować się ze swoim dzieckiem. Może głaskać brzuch, przemawiać do niego. Można też ustalić pewne codzienne rytuały, które ułatwią kontaktowanie się z nienarodzonym maluszkiem. Dpbrym pomysłem jest np. codzienne wieczorne czytanie dziecku jakiejś bajeczki przez tatę. Takie wspólne spędzanie czasu, wzajemne poznawanie i oswajanie nie tylko wpłynie na późniejsze relacje ojca z dzieckiem, ale także wzmocni związek męża z żoną. Jest to też dobre przygotowanie do późniejszego życia już w trójkę.

Pierwsze kąpiele

Przygotowanie kąpieli dla takiego malucha zaczynamy od ustawienia odpowiedniej temperatury w pomieszczeniu gdzie ta czynność będzie wykonywana. Powinna ona wynosić ok. 23°C, a w chłodne dni o jeden, dwa stopnie więcej. Woda natomiast powinna mieć ok. 35°C. Przygotowujemy potrzebne rzeczy (kosmetyki, ręcznik, ubranka), a na dno wanienki kładziemy pieluchę tetrową. Gdy wszystko jest gotowe, rozbieramy malca i powoli wkładamy go do wanienki, wsuwając lewą rękę pod główkę, kark i paszkę, a prawą podtrzymując plecki i pupkę. Teraz delikatnie polewamy go wodą, uważając żeby woda nie dostała się do pępka (jeśli kikut pępowinowy jeszcze nie odpadł) i do uszu. Kiedy dziecko jest już oswojone można przystąpić do mycia. Mycie zaczynamy zawsze od miejsc najmniej do najbardziej zabrudzonych, a więc: główka, szyja, paszki, rączki, brzuszek, nóżki, a na samym końcu plecki i pupa. Te ostatnie części myjemy kładąc sobie dziecko brzuchem na przedramieniu. Po skończonym myciu delikatnie przewracamy niemowlę tak, żeby znalazło się w pozycji wyjściowej, czyli z jedną naszą ręką pod główką i karkiem, a drugą pod pleckami i pupą, a następnie zdecydowanym ruchem wyciągamy i delikatnie osuszamy całe ciało. Teraz należy zadbać o odpowiednie nawilżenie skóry malca.